|
Blog > Komentarze do wpisu
Nagina (1986), reż. Harmesh Malhotra
![]() "Nagina" to specyficzny horror. Główny bohater - Rajiv (Rishi Kapoor) wraca po 15 latach do domu z Londynu. Planuje ułożyć sobie tam życie. Matka (Sushma Seth) zaplanowała już, że ożeni się z Vijayą (Komal Mahuvakar), córką przyjaciela rodziny - Ajay Singh'a (Prem Chopra) , który po śmierci ojca Rajiv'a opiekował się majątkiem rodziny. Rajiv trafia do tajemniczych ruin, które znajdują się nieopodal terenów majątku jego rodziny. Poznaje tam Rajni (Sridevi) - piękną dziewczynę. Jest ona sierotą i twierdzi, że czeka od lat na powrót Rajiv'a. Ten nie potrafi sobie przypomnieć skąd zna dziewczynę, ale od razu się w niej zakochuje. Informacja o tym, że Rajiv nie chce ślubu z Vijayą prowadzi do wojny z Ajay'em Singhem, który próbuje zabić Rajiv'a i zagarnąć jego majątek. Nie udaje mu się, a to za sprawą tajemniczych węży, które zawsze pojawiają się kiedy Rajiv'owi grozi niebezpieczeństwo... Zaczyna robić się mrocznie i tajemniczo, a na dodatek pojawia się też dziwny mędrzec (Amrish Puri), ze swoją świtą, który budzi wielki niepokój Rajni... Powiem szczerze, że spodziewałem się znacznie gorszego filmu. Szczególnie na samym początku, kiedy obawiałem się, że oto będzie prawie 2 godziny nudy i ckliwego romansu, a dopiero potem coś zacznie się dziać. A tu zaskoczenie. Praktycznie od samego początku, od momentu kiedy Rajiv trafia do tajemniczych ruin pojawia się niepokój, napięcie... Na swój sposób specyficzne oczywiście, ale fakt faktem, że "Nagina" wciąga od samego początku. Bardzo ciekawie skonstruowana historia, ponieważ nie wiadomo tak do końca, który bohater jest zły, a który dobry. Kim kierują jakie motywy. Czy mędrzec i zaklinacz węży rzeczywiście chce przepędzić złe moce z domu Rajiva i jego matki, czy piękna żona Rajiva pragnie tylko zemsty? Wiele rzeczy wyjaśnia się dopiero pod sam koniec filmu. "Nagina" ma bardzo specyficzny klimat. Nie mogę powiedzieć, żebym się bał, ale na pewno ten nastrój tajemniczości, niepewności troszkę mi się udzielił. Rishi'ego Kapoora po raz pierwszy widziałem w tak dużej roli. Jeśli chodzi o niego to na uwagę zasługują przede wszystkim jego "kreacje" - często zmienia bluzeczki, sweterki, a te są dość porażające. Co do jego roli za wiele powiedzieć nie mogę. Świetna rola Prema Chopry, może nie tak sugestywna jak w filmie "Andhaa Kanoon", ale znów jako czarny charakter zaprezentował się całkiem, całkiem. Amrish Puri w roli mędrca i zaklinacza węży jest jak zwykle bezbłędny. Ten głos, spojrzenie i wygląd - robi niesamowite wrażenie. Bardzo też podobała mi się Sridevi w roli żony Rajiv'a - kobieta wąż w jej wykonaniu jest świetna. Piękna, zmysłowa i momentami "przerażająca". Motyw kobiety-węża jest dość popularny w kinie indyjskim, szczególnie w latach 70. i 80. Mamy jeszcze dwa tego typu filmy, które planuję w najbliższym czasie obejrzeć. Z tego co wiem to powstała też kontynuacja filmu "Nagina", ale w innej obsadzie... ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() KLIPY Bhooli Bisri Ek Kahani Aaj Kal Yaad Kuch Aur Balma Main Teri Dushman wtorek, 15 maja 2007, n0kt0w1z0r
|