|
Blog > Komentarze do wpisu
Saravana (2006), reż. K.S. Ravikumar
![]() Miało być tak pięknie... Po obejrzeniu takiego trailera: i zobaczeniu kto jest obsadzie: T.R. Silambarasan, Jyothika, Prakash Raj - wydawało mi się, że ten film to będzie "coś". Na DVD szukałem go jeszcze będąc w Indiach, ale nie znalazłem. Dopiero niedawno udało mi się go sprowadzić. Historia wygląda mniej więcej tak: Saravana (T.R. Silambarasan) zakochuje się w siostrze swojego przyjaciela Krishny (Krishna) - Sadhanie (Jyothika), która studiuje w Londynie. Starszy brat Krishny Soundarapandi (Prakash Raj) akceptuje przyszłe małżeństwo młodych. Niestety do niczego nie dochodzi. Wrogowie rodziny zabijają prawie wszystkich bliskich Sadhany. Ona sama też jest w niebezpieczeństwie. Saravana ucieka razem z nią. W ślad za nimi rusza pościg. Pomysł na scenariusz nie jest zły. Oczywiście oryginalnością nie grzeszy, ale ciężko powiedzieć o nim, że jest głupi. Niestety nieco gorzej wygląda z wykonaniem tego wszystkiego. Twórcy mieli problem z zachowaniem właściwych proporcji. Za dużo w tym filmie gadania, za dużo wstawek "komediowych" (które niestety nie śmieszą). Owszem są bijatyki, latają maczety, są porażające facjaty osiłków i zabójczy czarny charakter... Są boskie pościgi, latające jeepy... Tylko, że znużenie spowodowane nadmierną ilością "tamilskiego karabinu maszynowego" (mam na myśli scenki gdzie bohaterowie mają dużo do powiedzenia) powoduje, że nie ma już takiej radości ze scen akcyjnych, dramatycznych. Wszystko mocno siada i ciężko jest się wczuć w akcję. Finał jest dość przewidywalny, ale stanowi też najmocniejszą część filmu. Simbhu w wersji komediowej, jak dla mnie, jest niestrawny. Vivek, którego do tej pory lubiłem, w tym filmie mógłby się w ogóle nie pojawiać. Na pewno bez scen z jego udziałem obraz sporo by zyskał. Jakimś tam smaczkiem był dla mnie fakt pojawienia się Meghny Naidu w małym epizodzie. Meghnę widzieliśmy do tej pory w 2 bardzo porażających Bollywoodach "Mashooka" i "Rain", które zaliczam do tzw. kultowych gniotów. Generalnie "Saravana" nie jest filmem, do którego będę wracać. KLIPY Kadalikka Katrukol Khadal Studdae Kadhal Vanthal Sollamma czwartek, 28 czerwca 2007, n0kt0w1z0r
|