Locations of visitors to this page dodajdo.com dodajdo.com

Add to Technorati Favorites

site statistics

Blogowisko.org
Add to Netvibes

Blog > Komentarze do wpisu
Ashok (2006), reż. Surendra Reddy

Ashok Plakat

Ashok (N.T.R. Rao Junior) jest dobrym, ale niepokornym chłopakiem. Większość problemów rozwiązuje za pomocą pięści. Jego nieokrzesanej natury nie potrafi zaakceptować ojciec (Prakash Raj). Obawia się, że chłopak może w ten sposób narazić na niebezpieczeństwo całą rodzinę. Konflikt jest na tyle silny, że Ashok zostaje wygnany z domu. Bardzo to przeżywa. Wciąż liczy, że ojciec mu wybaczy i pozwoli wrócić.
Ashok wchodzi w drogę groźnemu gangsterowi, który terroryzuje Hyderabad. KK (Sonu Sood) właśnie szykuje się do wyborów i zamierza unieszkodliwić wszystkich swoich przeciwników. Ashok nie dość, że mu przeszkadza to jeszcze spotyka się z Anjali (Sameera Reddy), dziewczyną, która KK bardzo się podoba...

Film, o którym "trąbią" na forach i blogach od paru dni. Jest to przede wszystkim bardzo dobrze zrobione kino akcji. Są wszystkie niezbędne składniki dobrego kina akcji telugu, a niektórych to aż w "słodkim nadmiarze". Przede wszystkim N.T.R. Rao Junior - gość ma charyzmę to trzeba przyznać. Bije się też konkretnie. Szczerze powiem, że Prabhas nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak on. Generalnie jakbym miał porównywać filmy: "Ashok" i "Chatrapati" to zdecydowanie stawiam na ten pierwszy. Aczkolwiek N.T.R. Rao Junior jako romantyczny kochanek jest komiczny i zabawny i raczej poważnie traktować go nie można.

Podobały mi się bardzo zdjęcia i montaż - nieco inne od tego co widziałem do tej pory. Ciekawiej jakby zrobione to wszystko. I ten deszcz, który tak często się pojawiał... Wspaniała galeria czarnych charakterów - takiego "zagęszczenia" złych jeszcze nie widziałem.
Wątek miłosny jak zwykle na drugim planie - przede wszystkim liczy się mordobicie, zemsta i walka ze złem. Choć może tutaj nieco bardziej rozwinięty niż np. w "Chatrapati" czy "Stalinie". Aczkolwiek momentami nieco przekombinowany i głupawy.
Muzyka taka sobie, w sumie to nic specjalnego to nie było. Ale NTR jak na swoją posturę całkiem nieźle się rusza.
Prakash Raj - wreszcie jakaś bardziej złożona rola. I jak zwykle bardzo dobra. Sonu Sood w roli głównego rozgrywającego w drużynie złych jest świetny. Kilka scen z jego udziałem jest naprawdę mocnych - szczególnie z początku, kiedy rozprawia się z gangiem z Biharu. Świetna jest także jego mamuśka. Pozytywne wrażenie zrobiła na mnie też Sameera Reddy. Znałem ją wcześniej z bollywoodzkiego "Musafir". Może to tylko kwestia urody (uważam ją za jedną z najładniejszych aktorek indyjskich), a może też i tego, że miała naprawdę całkiem fajną rolę.

Natomiast daleki jestem od wyróżniania tego filmu, że jest jakoś specjalnie inny, odmienny etc. Mimo wszystko ta historia mieści się w pewnym schemacie kina akcji telugu. A, że zrealizowana jest bardzo dobrze, z dużym rozmachem i bardzo efektownie, to spokojnie można powiedzieć, że to jeden z lepszych filmów w tej konwencji. "Robią" go głównie N.T.R. i wątek konfilktu pomiędzy ojcem i synem.
Do połowy film trzyma poziom. Coś się dzieje, tłuką się, tańczą i kochają. Tak naprawdę "jazda" zaczyna się po wyjeździe Ashoka do Delhi. Warto doczekać do tego momentu.

Przeraziłem się nieco kiedy zobaczyłem w jednym z epizodów znajomego aktora z "Chatrapati". Mam na myśli scenę, w której Ashok przyprowadza potencjalnego męża swojej siostry. Obawiałem się, że znowu czeka mnie porcja średnio strawnego humoru. Całe szczęście wstawek komediowych jest w tym filmie jak na lekarstwo.

 

 

KLIPY

Mumtaaz Mahal

 

Nuvvasalu Nachhale

 

Gola Golaa Rangola

 

 

piątek, 06 lipca 2007, n0kt0w1z0r

Komentarze
2007/07/06 12:14:22
Taki właśnie jest ten film. Bardzo dobre podsumowanie.:)