|
Blog > Komentarze do wpisu
Unicestwienie [Fanaa](2006), reż. Kunal Kohli
![]() O tym filmie było głośno w Polsce zanim jeszcze powstał i wszedł do kin. Każdy szanujący się fan Bollywood wie dlaczego. Część zdjęć do niego kręcona była w Polsce, w Tatrach. Tam powstawały sceny, które w scenariuszu rozgrywają się w Kaszmirze. Do Polski przyjechali Aamir Khan, Rishi Kapoor i Kajol! Mi nie było dane zobaczyć ich na żywo, ale moja żona, Gosia wybrała się z ekipą na podbój. Zresztą bardzo udany. Słysząc opowieści o spotkaniu z Kajol, wypadzie do knajpy z Aamirem, żałowałem bardzo, że sam się tam wybrać akurat nie mogłem. Rok temu "Fanna" (wolę jednak używać tego tytułu niż polskiego) był pokazywany na festiwalu Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Też pech chciał, że się na kinową projekcję nie załapałem. Zakupiłem go na DVD dopiero w Indiach, a obejrzałem jakieś 2 czy 3 miesiące temu. I w sumie to nawet dziwne, że dopiero teraz o nim piszę. Ale jak to się mówi: "tak wyszło". Zooni (Kajol) jest niewidomą dziewczyną z Kaszmiru. Pewnego razu postanawia wybrać się z przyjaciółkami do Delhi na wycieczkę. Cała rodzina bardzo przeżywa tę wyprawę, bo do tej pory dziewczyna nigdzie bez rodziców nie jeździła. Podczas wycieczki poznaje Rehana (Aamir Khan), który jest ich przewodnikiem po Delhi. Między nimi rodzi się uczucie. Rehan jest bardzo opiekuńczy w stosunku do niej. Pomaga załatwić jej operację, dzięki której odzyska wzrok. Potem mają wziąć ślub. Jednak Zooni nic nie wie o mrocznej stronie życia Rehana, a gdy budzi się po operacji policja informuje ją, że jej ukochany zginął w zamachu bombowym... Jak dla mnie jest to jeden z najlepszych filmów "made in Bollywood" jakie miałem okazje ostatnio oglądać. Historia mnie przekonała, nie była przesadnie ckliwa (patrz KANK ). Oczywiście były wzruszające momenty, ale całe szczęście twórcy filmu z nimi nie przedobrzyli. Film jest niesamowicie wypieszczony. Bajkowe kolory, świetne zdjęcia. I wspaniała muzyka. Też jedna z lepszych jakie ostatnio słyszałem (ostatnio jak ostatnio - film taki nowy nie jest). Kajol przepiękna. Wygląda w tym filmie naprawdę czarująco. Zagrała całkiem przekonuwyjąco. Gdzieś czytałem, że to beznadzieja, bo ona wszędzie gra tak samo. Ja sobie nie przypominam, żebym ją taką gdzieś już widział. Może za mało jej filmów znam. Aamir Khan przekonał mnie, kilka wejść miał naprawdę całkiem niezłych. Jego postać przechodzi ciekawą metamorfozę. Z nim także nie widziałem za wiele. Ale wolę go w "Fanaa" niż w "Rang De Basanti". W filmie nie brakuje smaczków. Przede wszystkim oczywiście polskie Tatry, które prezentują się tutaj wspaniale. Chata góralska robiąca za kaszmirską też. No i jest również mocna rzecz, a raczej powiedziałbym, że nieco porażająca - patent ze śmiercią ojca Kajol. Przepływające ciało pod lodem wyszło przekomicznie... Nie umniejsza to jednak wartości filmowi. Zakończenie jest może nieco rozdramatyzowane, ale czego innego spodziewać się po takich filmach? Jednakże uważam, że jest dobre. Gdyby miało się to wszystko skończyć tak jak to zwykle się Bollywoody kończą to oceniłbym film dużo niżej. Zamiast klipów taki materiał z India FM "Aamir and Kajol - Fanaa For You" (na DVD jest to w dodatkach na 2 płycie) Część 1 Część 2 Część 3 czwartek, 12 lipca 2007, n0kt0w1z0r
|
Bardzo mi się podoba Twoja recenzja. Gdyby ktoś nie widział filmu, myślę, że Twoje słowa zachęciłyby go do oglądnięcia:)
Mnie osobiście film zachwycił. Jest bardzo dobrą produkcją i w moim rankingu znajduje się na wysokim miejscu;) Kajol i Amir zargali rewelacyjnie, a zdjęcia i muzyka są po prostu bajeczne. Lubię wracać do Fanaa w wolnej chwili. Liczę, że niedługo będzie on dostępny w polskim wydaniu:)